Shoutbox

 

support

2020 Nov 12 13:57:35
o taki portal na jakiś czas do nas wpadnie

[2] Geodeta chce wznowić znaki graniczne. Wysłał zawiadomienie wszystkim stronom i...

  • 22 Odpowiedzi
  • 789 Wyświetleń

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Beduin

  • *
  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 34
    • Zobacz profil
Pytanie, które pojawiło sie w czerwcu 2014:
Geodeta chce wznowić znaki graniczne. Wysłał zawiadomienie wszystkim stronom i to zawiadomienie wraca do niego w dniu wznowienia z adnotacją, że nie odebrano w terminie (nie dostarczono) i 3 dni temu wyszło z poczty. Co ma zrobić geodeta?

geodeta sprawdza na liście kiedy był pierwszy raz awizowany i od tego momentu musi minąć 14 dni aby uważano list za doręczony.
podstawa KPA
Art. 44.
§ 1. W razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43:
1) operator pocztowy w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. – Prawo pocztowe przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej – w przypadku doręczania pisma przez operatora pocztowego;

§ 2. Zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia w miejscu określonym w § 1, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata.
§ 3. W przypadku niepodjęcia przesyłki w terminie, o którym mowa w § 2, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia.
§ 4. Doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu [ 14 dni], o którym mowa w § 1, a pismo pozostawia się w aktach sprawy.

według ustawy prawo geodezyjne i kartograficzne do zawiadomień dotyczących wznowienia stosuje sie przepisy:
Art. 32. 1. Wezwanie do stawienia się na gruncie doręcza się stronom za zwrotnym
poświadczeniem odbioru, nie później niż 7 dni przed wyznaczonym terminem.
2. W wezwaniu należy poinformować strony o skutkach niestawiennictwa.
3. Nieusprawiedliwione niestawiennictwo stron nie wstrzymuje czynności geodety.
4. W razie usprawiedliwionego niestawiennictwa strony, geodeta wstrzymuje czynności do
czasu ustania przeszkody lub wyznaczenia pełnomocnika - nie dłużej jednak niż na okres
jednego miesiąca.


Co ma zrobić geodeta?:
a) jeżeli moment doręczenia nastąpił najpóźniej 7 dni przed terminem wznowienia, to nie wstrzymuje to czynności wznowienia pkt. granicznych

b) jeżeli moment dostarczenia był później niż 7 dni przed terminem wznowienia to geodeta wstrzymuje czynności wznowienia i wyznacza nowy termin

tak bym odpowiedział, pozdrawiam :)
« Ostatnia zmiana: 9 Październik 2014, 19:54 wysłana przez Beduin »

Offline ninia_2009

  • *
  • Rekrut
  • *
  • Wiadomości: 184
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Przepraszam, że nie pomogę w tym pytaniu. Mam do niego wstręt. Ps. to moje pytanie egzaminacyjne.
« Ostatnia zmiana: 16 Październik 2014, 20:46 wysłana przez ninia_2009 »

Offline Beduin

  • *
  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 34
    • Zobacz profil
a możesz napisać chociaż w dwóch zdaniach czy tak odp. może być, może jakieś uwagi???
z góry dzięki :)

Offline KrzyK

  • *
  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 15
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
w przypadku wznowienia, w naszym powiecie dołączamy całą kopertę z adnotacją poczty;
ale w przypadku rozgraniczenia doręczenie musi być skuteczne zgodnie z kpa, czyli oprócz 14 dni na poczcie trzeba powiesić na tablicy ogłoszeń w urzędzie również na czternaście dni

Offline sfl

  • *
  • Stażysta
  • *
  • Wiadomości: 78
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Jeżeli (jak wynika z treści pytania) pismo wyszło z poczty 3 dni temu i trafiło do geodety w dniu wznowienia znaków granicznych. To nie spełniono wymogu zawiadomienia przynajmniej na 7 dni przed terminem czynności (tutaj jedynie 3 dni). Geodeta powinien więc wyznaczyć nowy termin i jeszcze raz zawiadomić strony o czynnościach wznowienia znaków granicznych. Wynika więc z tego, że najlepiej zawiadamiać przynajmniej na 3 tygodnie przed bo pismo leży 2 tygodnie na poczcie i wówczas jest doręczone plus tydzień wymagany ustawą prawo geodezyjne i kartograficzne (dodatkowo należy dodać 1-2 dni na przetransportowanie przesyłki z placówki naszej poczty do poczty adresata).

Offline Przemek Zalewski

  • *
  • *
  • Wiadomości: 176
  • Płeć: Mężczyzna
  • geodeta uprawniony 1,2,4
    • Zobacz profil
Moim zdaniem ważny jest dzień pierwszego awizowania.
Od tego dnia należy policzyć:

- 14 dni - to będzie termin skutecznego doręczenia,
- 7 dni - zgodnie PGiK


Moim zdaniem nieważne kiedy wyszło z poczty. Kpa mówi o dniach kalendarzowych, a nie roboczych (poprawcie, jesli się mylę - inaczej dalszy mój wywód nie ma sensu).
 Z poczty nie zawsze niedoręczony list wychodzi dokładnie 14. dnia kalendarzowego, gdyż taki dzień może wypaść w niedzielę, lub dzień wolny od pracy, np. święto państwowe.
Może wypaść ekstremalny przypadek, że 14 dzień to na przykład dzień wolny od pracy na poczcie - 25. grudnia w piątek, więc pierwszy możliwy termin wyjścia z poczty pojawi się dopiero 28. grudnia (25,26 - święto, 27 niedziela) - 4 dni po ustawowym terminie wyjścia z poczty. Jeśli więc geodeta otrzymał 3 dni później, i nazbierało się ustawowych 7 dni z PGiK i wszystko gra. Taka sytuacja dotyczy każdego dnia wolnego od pracy przypadającego w piątek (niektóre poczty nie pracują w soboty).

Czasem lepiej samemu podejść do klienta i poprosić o podpis na kopii zawiadomienia (niektóre gminy utrzymują własnych gońców zamiast płacić poczcie). Wtedy jest pewność, że czynności się odbędą. Podpisze - dobrze. Jeśli nie chce podpisać - wysyłać zawiadomienie z terminem min. 3 tygodnie i czekać na zwrotkę, że nie podjęto.

 :D
« Ostatnia zmiana: 12 Listopad 2014, 08:22 wysłana przez Roland »

Offline Beduin

  • *
  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 34
    • Zobacz profil
zgadzam się z tobą Roland, informacja z pytania że "3 dni temu wyszło z poczty" nic nam nie mówi. Czyli od daty pierwszego awizo musi minąć 21 dni [14+7].


Krzyk napisał:
''ale w przypadku rozgraniczenia doręczenie musi być skuteczne zgodnie z kpa, czyli oprócz 14 dni na poczcie trzeba powiesić na tablicy ogłoszeń w urzędzie również na czternaście dni"

możecie mi napisać gdzie jest podstawa prawna dotycząca tego : "oprócz 14 dni na poczcie trzeba powiesić na tablicy ogłoszeń w urzędzie również na czternaście dni"

Offline Przemek Zalewski

  • *
  • *
  • Wiadomości: 176
  • Płeć: Mężczyzna
  • geodeta uprawniony 1,2,4
    • Zobacz profil
zawiadomienie wraca do niego w dniu wznowienia z adnotacją, że nie odebrano w terminie (nie dostarczono)
Sprzeczność sama w sobie. Skoro nie odebrano w terminie to oznacza, powiadomiono prawidłowo (ergo dostarczono)!

Offline sfl

  • *
  • Stażysta
  • *
  • Wiadomości: 78
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
zgadzam się z tobą Roland, informacja z pytania że "3 dni temu wyszło z poczty" nic nam nie mówi. Czyli od daty pierwszego awizo musi minąć 21 dni [14+7].


Krzyk napisał:
''ale w przypadku rozgraniczenia doręczenie musi być skuteczne zgodnie z kpa, czyli oprócz 14 dni na poczcie trzeba powiesić na tablicy ogłoszeń w urzędzie również na czternaście dni"

możecie mi napisać gdzie jest podstawa prawna dotycząca tego : "oprócz 14 dni na poczcie trzeba powiesić na tablicy ogłoszeń w urzędzie również na czternaście dni"

Takie rzeczy to w trybie rozporządzenie ws EGiB i to podczas ustalania przebiegu granic nieruchomości a nie podczas rozgraniczeń
§ 38
Cytuj
4. W przypadku gdy właściciele, użytkownicy wieczyści oraz władający, o których mowa w ust. 1, nie są znani lub
nie jest znane ich miejsce zamieszkania, na wniosek wykonawcy starosta zamieszcza na stronach internetowych
Biuletynu Informacji Publicznej oraz na tablicy ogłoszeń starostwa powiatowego przez okres co najmniej 14 dni
informacje, o których mowa w ust. 2 pkt 1–3, z tym że ostatni dzień tego okresu powinien nastąpić nie później niż
8 dni przed wyznaczonym terminem rozpoczęcia czynności podjętych w celu ustalenia przebiegu granic działek
ewidencyjnych.

Informacja, że 3 dni temu wyszło z poczty jak dla mnie jest tu jedynym konkretnym punktem odniesienia stąd uwzględniłbym jednak te 3 dni utożsamiając je z datą kiedy minęło 14 dni od pierwszego awizo plus informacja że otrzymujemy je w dniu wznowienia wskazuje że zawiadomiliśmy stronę tylko na 3 dni przed a nie na 7 dni (wymagane). Stąd jednoznaczna odpowiedź że nie zawiadomiono skutecznie i należy powtórzyć procedurę.
Jeżeli przyjąć rozważania powyżej to nie ma jednoznacznej odpowiedzi i trzeba odpowiadać dwojako. Myślicie że takiej dwojakiej odpowiedzi oczekiwałaby komisja?

Offline Przemek Zalewski

  • *
  • *
  • Wiadomości: 176
  • Płeć: Mężczyzna
  • geodeta uprawniony 1,2,4
    • Zobacz profil
A ja nadal upieram się, że termin "wyszło z poczty" nie ma związku z KPA (gdyż jak przytoczyłem powyżej wyjść z poczty może zgodnie z prawem kilka dni po upłynięciu 14 dni) i jako taki nie jest wiążący. Za to związek z KPA ma termin pierwszego awizowania, który jest jasny i klarowny i od którego liczymy termin skutecznego doręczenia.

Sądzę, że komisji należałoby wyłuszczyć, iż ważny jest dzień skutecznego doręczenia + 7 dni i w związku z tym geodeta musi podjąć decyzję, która może być dwojaka w zależności od daty pierwszego awizowania względem dnia wyznaczenia czynności na gruncie.

Offline ninia_2009

  • *
  • Rekrut
  • *
  • Wiadomości: 184
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Rozpatrzcie też problem samego zagadnienia:a mianowicie -mamy do czynienia z wznowieniem np granicy prawnej powstałej uprzednio w postępowaniu rozgraniczeniowym ewentualnie mogły już istnieć na gruncie prawne znaki graniczne /np. tylko podcentry/. Jak powinien postąpić geodeta w omawianym przypadku z  zawiadomieniami?
« Ostatnia zmiana: 13 Listopad 2014, 21:10 wysłana przez Brook »

Offline sfl

  • *
  • Stażysta
  • *
  • Wiadomości: 78
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
niania_2009 czyżbyś sugerowała, że jeżeli przy wznawianiu znaków granicznych nie wykonamy tak naprawdę wznowienia a jedynie odszukamy punkty, które przez cały czas były na gruncie w prawidłowym miejscu, a właściciel ich po prostu nie widział stąd zamówił usługi geodezyjne to nie ma potrzeby zawiadamiać w ogóle, bo tak naprawdę nic ze znakami nie robiliśmy?


« Ostatnia zmiana: 13 Listopad 2014, 21:11 wysłana przez Brook »

Offline Przemek Zalewski

  • *
  • *
  • Wiadomości: 176
  • Płeć: Mężczyzna
  • geodeta uprawniony 1,2,4
    • Zobacz profil
Hmmm, dopóki geodeta nie zamówi danych z Ośrodka, to nie wie, czy odnalezione (albo wskazane przez właściciela) znaki są w dobrym miejscu, i że materializują punkty graniczne w terenie w zadanych dokładnościach.

Poza tym na jakiej podstawie geodeta może kopać podcentry na granicy bez zgłoszenia roboty? (nawet sam pomiar czegokolwiek, również znaków granicznych, w terenie też podlega zgłoszeniu). Teoretycznie można, ale taka aktywność nie będzie potwierdzona żadnym protokołem i nie będzie wiążąca, a z punktu widzenia geodety wątpliwa prawnie i etycznie.
Nie wiem, czy rozumuję dobrze, ale skoro geodeta musi zamówić, przeanalizować dane, następnie pomierzyć znaki w terenie i porównać z danymi z Ośrodka - to o takich czynnościach musi poinformować strony.
Inaczej - gdybym zobaczył na mojej granicy rozkopany dołek i geodetę rozmawiającym z sąsiadem ze szpadlem w ręku bez wcześniejszego poinformowania mnie o tym - to jako właściciel bym się wkurzył. A takiego geodetę przepytałbym na okoliczność posiadania zgłoszenia roboty (obowiązek posiadania w terenie), rodzaju czynności, których dokonuje, itp

Raczej nie widzę, by formalnie można było przeprowadzić procedurę bez zawiadomień.


Przytoczę historię z życia wziętą, w której sam uczestniczyłem mając niezły ubaw.
Nabyłem działkę budowlaną od gminy w trybie przetargu (działka objęta planem, kompleks podzielony jakiś czas temu). Działka jedną stroną graniczy z miastem. Granice działki nie były stabilizowane - firma, która dokonywała podziału całego kompleksu stabilizowała granice sukcesywnie po sprzedaży kolejnych działek. Poprosiłem w gminie o stabilizację granic w terenie już po akcie notarialnym. Otrzymałem odpowiedź, że stabilizacja odbędzie się tego a tego dnia (wiadomość przekazana ustnie przez pracownika urzędu gminy). Stawiłem się na mojej już działce w określonym czasie wyposażony w dane pozyskane z Ośrodka (zgłosiłem mapę d/c projektowych na swoją działkę i miałem w ręku komplet danych). Geodeta przyjechał z pomiarowym i zaczął szukać butelek na granicy w miastem (na granicy z miastem stały butelki, to był zewnętrzny obrys kompleksu - starej działki, więc pewno była stara stabilizacja lub stalilizowali przy przyjęciu do podziału). Geodeta znalazł  GPS'em linię starej granicy (stare butle)  ustalił na niej dwie butle z tyłu mojej działki i od nich po czołówkach robił resztę - front działki. Front ustalił źle (nie licował się z sąsiednią zastabilizowaną już działką). Gdy stwierdził, że skończył zacząłem go pytać, czy aby front działki sąsiedniej i mojej nie powinny być w jednej linii. Stwierdził, że nie wie, ale zaraz zadzwonił do biura i stwierdził, że tak - sąsiednie fronty działek powinny być na jednej linii.  Wstawiłem więc 3 tyczki na działce sąsiedniej i mojej, tak, że było jak na dłoni widać, że fronty nie są współliniowe na moją niekorzyść na około 30-50cm cm. Spytałem co teraz. Cóż, geodeta sprawdził i przekopał kamienie tak, by była jedna linia. Później spytałem, czy podpisać jakiś protokół (rzuciłem, w powietrze hasła "graniczny", "stabilizacji"). Powiedział, że nie ma potrzeby, bo wszelkie protokoły były podpisane 2 lata wcześniej, gdy był robiony podział. Spytałem się, czy w tamtym okresie były stabilizowane znaki? Powiedział, że nie - to jest pierwsza stabilizacja od frontu działki. Czy aby w związku z tym nie jest potrzebny jakiś protokół? Spojrzał z pod byka i spytał, czy aby nie jestem geodetą? Powiedziałem, że z jego punktu widzenia jestem właścicielem nieruchomości, który dopytuje się geodety, gdzie jest granica działki, którą nabył od gminy?  Schował sprzęt i pojechał jak niepyszny. Prywatnie wiem, ani geodeta, ani pomiarowy nie jest uprawniony. Nie szarpałem ich o zgłoszenia i takie tam inne błahostki. Wiem, że dobrze wkopali, ale gdybym nie przypilnował, to wkopaliby źle na moją niekorzyść.

Można? Można! O0
« Ostatnia zmiana: 17 Listopad 2014, 09:21 wysłana przez Roland »

Offline kjozwik

  • *
  • Stażysta
  • *
  • Wiadomości: 139
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Lekko poza tematem pytania.
A co jeśli zawiadomienie wraca z poczty dłużej niż 7 dni, lub wręcz ulega zgubieniu ? W teorii można śledzić list na stronie internetowej operatora pocztowego. W ośrodku raczej nie przyjmą wydruku ze strony internetowej potwierdzajacego, iż "14 dni" minęło w okresie "7 dni" od wyznaczonej daty wznowienia. Pozostaje złożenie reklamacji aby otrzymać duplikat. Wielokrotnie spotkałam się z kilkunastodniowym okresem powrotu listu od operatora pocztowego.

e-geo@info-lab.pl

a co powrót listu do wiatraka...wysyłasz zawiadomienia liczysz awizo i czas od pierwszego dostarczenia a nie jak długo zwrotka do Ciebie wraca. Wątpię, że w dniu okazania składasz operat w starostwie lub UM.