Shoutbox

support:
2021 Jun 05 21:36:07
w jakimś bliżej nie określonym czasie nastąpi mała zmiana na forum, ale to jak znajdę wolny weekend czy coś podobnego
support:
2020 Nov 12 13:57:35
o taki portal na jakiś czas do nas wpadnie

strach ma wielkie oczy; o tym jak to było z moim egzaminem...

  • 17 Odpowiedzi
  • 2359 Wyświetleń

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mała mi

  • *
  • Rekrut
  • *
  • Wiadomości: 150
  • Płeć: Kobieta
  • "(...) z wiatrem, co poniesie mnie do wyspy..."
    • Zobacz profil
Zachęcam wszystkich  "PO" egzaminie na uprawnienia o podzielenie się swoimi uwagami na ten temat.
Myślę tu przede wszystkim o systemie nauki, trikach, podejściu do całego wydarzenia. Piszcie śmiało co Wam zostało w pamięci, może zabawne sytuacje, które na zawsze pozostaną w Waszych głowach.  O0

Ci, którzy są w trakcie nauki również niech opowiedzą o sposobie nauki, jak organizaują czas pomiędzy pracą, obowiązkami domowymi etc. ::)


Czy faktycznie strach ma tylko wielkie oczy? A może strach Was zmotywował, a może sprawił,że odłożyliście tę kwestię na inną (dalszą) półkę. Zapraszam do rozmowy.
Pozdrawiam  ;)

Offline support

  • *
  • *
  • ☆ Pŕöúđ Mémbéŕ ☆
  • Wiadomości: 3457
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mariusz Gawron
    • Zobacz profil
    • Pracownia Geodezyjna Mariusz Gawron
Dla mnie najważniejsza był systematyka w nauce.
Naukę rozpocząłem w styczniu, codziennie po 3-4 godziny.
Czytając dany akt zaznaczałem to co uznałem za istotne, kolejnym krokiem były pytania testowe które rozwiązywałem sukcesywnie.
Odpowiedzi na pytania testowe były zaznaczane w tekście aktu innym kolorem niż pierwsze czytanie.
Im bliżej terminu  egzaminu tym bardziej skupiałem się na pytaniach opisowych oraz przepisach z nimi związanymi.
Ostatnie dwa tygodnie, czytałem po kilka godzin z przerwami testy i pytania opisowe oraz odpowiedzi.

Czy był strach, na pewno była ogromna motywacja, pisałem o tym na forum (będę zdawał), w pracy również wiedzieli.
Dzień 1 egzaminu - testu się nie bałem, bardziej mnie martwiły trzy pytania opisowe. Jeżeli nie zaliczyłbym testu oznaczało by, że nie przygotowałem się do egzaminu. Wynik testu 59/60. Teraz trzy pytania, dwa były jednoznaczne, jedno - zawsze jest to jedno pytanie, które decyduje o tym czy zdamy egzamin czy nie. Nad odpowiedzią należało się chwilę zastanowić i dokładnie przeczytać pytanie. Nerwowo było około 20:30 - 21:00 gorąca linia SGP, wreszcie głos ... zapraszamy Pana jutro godz. 8:00.
Dzień 2 egzaminu - rada jedna karmić psy do końca, coś przeczytać, instrukcje warto mieć przy sobie.
Pytać tych co wchodzili, jakie mieli pytania, jak odpowiadali. Czasem pytania się powtarzają.
Im ktoś dłużej siedzi tym większe prawdopodobieństwo że nie zda.
Generalnie 5 - 15 min to czas w normie, lecz dłużej to już jest źle.

Nie wiem co więcej podpowiedzieć.
"Być narodowi użytecznym" - Stanisław Staszic, Patron techników polskich.


Offline Lupus

  • *
  • *
  • Wiadomości: 1886
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dariusz Wilczewski
    • Zobacz profil
    • limbus3d.pl
Im ktoś dłużej siedzi tym większe prawdopodobieństwo że nie zda.
Generalnie 5 - 15 min to czas w normie, lecz dłużej to już jest źle.

Jak zdawałem 2. to był gość zdrowo po 40-stce który zdawał na 4. , siedział strasznie długo, wyszedł blady  i nie umiał odpowiedzieć czy dobrze mu poszło, bo pytali go o jakieś strasznie innowacyjne zagadnienie, jakieś tyczenie kopuły na Złotych Tarasach czy coś, komisja się bardzo długo naradzała, i po pewnym czasie wyszedł Tes i mówi: "Panie Kolego, zapraszam do Nas bo chciałbym omówić jeszcze raz pańskie ciekawe rozwiązanie naszego zagadnienia."

Ja też długo siedziałem, dostałem 5 pytań z ewidencji gruntów i budynków, ale dlatego, jak mi wytłumaczyli później komisjanci, że w opisie prac napisałem że robiłem trzy obręby zakładania ewidencji budynków i chcieli sprawdzić czy to prawda.
Taka więc rada Jeśli nie chcesz dostać zbyt szczegółowych pytań np. z rozgraniczenia, lepiej napisz że robiłeś 1 rozgraniczenie i to dawno, zamiast pisać że robiłeś wszystkie rozgraniczenia które robiła firma, w której pracujesz.
__________
Pozdrawiam
Lupus

Wszystko da się zrobić, tylko czy jest to uzasadnione ekonomicznie?

Offline incognitus

  • *
  • Stażysta
  • *
  • Wiadomości: 60
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
ja na egazaminie mialem 4 segregatory drukowane obustronnie, w kazdym spis tresci na poczatku - pol komisji przychodzilo je ogladac w czasie egzaminu :)
w przepisach na zielono mialem podkreslone odpowiedzi z testu - niby wszystko jest proste ale wiadomo jak to na egzaminie mozna sie troszke skolowac - jesli sie uczyles to wiesz gdzie szukac - odpowiedz wpada wtedy w rece po kilku sekundach i po sprawie. na pomaranczowo mialem zaznaczone informacje podkreslone przez prowadzacych na kursie przygotowawczym.
nie zawiodlem sie na tych rozwiazaniach.

dobrze jest miec wszystkie potrzebne przepisy, nawet gdzies w torbie jakies slabe ksero. jeden gosc przed pisemnym tryskal wiedza. potem okazalo sie ze nie posiadal prawa wodnego a takie mielismy pytanko opisowe i poplynal - jakos nie mogl sie z tym pogodzic.

co do ustnego to nie ma co sie nakrecac i wsluchiwac w to co mowia inni po wyjsciu. w ostatniej godzinie przed egazminem nie uzupelnisz brakujacej wiedzy a pytania i tak przewaznie sa niepowtarzalne
           EWMAPA v12.29 palona z kluczyka :D

Offline perkozek

  • *
  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 21
    • Zobacz profil
To sam się mogę w końcu wypowiedzieć "jakie strach ma oczy"

Generalnie jak dostałem już testy to mnie stres zaczął powoli opuszczać. Dużo ich rozwiązywałem, więc po jakimś czasie mogłem się uspokoić. Wartko mieć zegarek, żeby kontrolować czas, jeśli komórka (zalecenie komisji) wyłączona.

Kolejny stres, to aby pytania opisowe podeszły. Podejdą czy nie to czasu jednak bardzo mało na napisanie wszystkiego co się wie, ja w swoim przypadku musiałem krótko wyszczególniać "najważniejsze" (moim zdaniem), aby w miarę kompleksowo opisać całość. Znów warto mieć zegarek.

Kolejny stres przed ustnym. Tu nie wiele da się pomóc. Opcje na "szczęście" są dwie, albo trafić na "pomocną" komisję; pomogą, dopytają, trochę własnymi słowami i jest OK, albo w miarę dobrze zdać testy + opisowy, wtedy dają "odpowiednie łatwiejsze" pytania.

Potem ( u mnie po prawie 12h od rozpoczęcia egzaminu) dostaję się uprawnienia, po wcześniejszym ślubowaniu. Polecam to forum. Idzie się tu przygotować. Przy zakresie 1 w pomim przypadku bardzo mi pomogło.

Offline wks

  • *
  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 24
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Jak zdać....
1.Stres jest ogromny, "pustka" w głowie najważniejsze próbować zachować spokój....
2.Przygotowania do testu: warto mieć kodeksy kpa, kc, pracy oraz ustawy o samorządach, wojewodzie i oczywiście przepisów geodezyjnych w szczególności wykonawczych do prawa geodezyjnego
3.C doo pytań opisowych to jest loteria, na spokojnie wygląda to niby prosto natomiast na egzaminie patrz pkt1. jest inaczej.  Najlepiej wg mnie zacząć od pytania które wie się najlepiej a na koniec zostawić pytanie które wymaga zastanowienia. Jest tylko 60min i podczas przepisywania paragrafów i artykułów ustaw i rozporządzeń czas leci z prędkością światła. Warto zrobić sobie symulację tej części egzaminu w domu
4.Pytania ustne są na twarz i zależą w dużej mierze od:
-uzyskanych punktów z pytań testowych
-uzyskanych punktów z pytań opisowych
-wykazu prac i swojego cv geodezyjnego dołączanego do wniosku
Na egzaminie w dniu 21.11.2012 osoby które dostały ponad 55 punktów z testu i ponad 19 z pytań opisowych mieli po dwa pytania, tak więc warto się przyłożyć ;)
5.Na egzaminie ustnym trzeba być pewnym tego co się mówi i nie dać się zbić z tropu, Komisja jest życzliwa ale widzi każde wahanie i wtedy zaczyna się drążenie tematu
6.W przerwie między egzaminem pisemnym a ustnym lepiej nic nie czytać bo i tak w głowie nic nie zostanie, warto jednak w miarę możliwości popytać się w grupie o pytania i zagadnienia z którymi ma się problem bo to na pewno zostanie w głowie a na egzaminie ustnym można na takie pytanie trafić
Powodzenia, egzamin jest do zdania

Offline chudy_2000

  • *
  • Stażysta
  • *
  • Wiadomości: 58
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Dla mnie największą mobilizacją była wiadomość otrzymana z GUGIK, termin 5 marzec  :o, szybko zdałem sobie sprawę że zostało mi niewiele czasu, chociaż do egzaminu przygotowuje się od dawna. Ja osobiście uczę się po pracy, chociaż czasami po całym dniu spędzonym w terenie nic się nie chce. No ale w końcu płacimy za ten egzamin nie małe pieniądze do tego dochodzi dojazd, nocleg i zaraz robi się kwota za którą można pojechać z rodziną na wakacje, ta myśl również wpływa mobilizująco. Pomysł z porannym wstawaniem na pewno jest dobry, człowiek jest wypoczęty i łatwo chłonie wiedzę, pod warunkiem że prześpi chociaż 6 - 7 godzin. Ja osobiście nie dał bym rady  z taką taktyką pobudka o 6 rano mi wystarczy, i tak kładę się późno bo moja półtora roczna Córeczka to nocny marek :)
Pozdrawiam i życzę powodzenia na egzamine.

Offline awielik

  • *
  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 7
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Dorzucę jeszcze parę słów o tym, jak ja się szykowałem do egzaminu z zakresu 1.

Uczyć się zacząłem jakieś 3 miesiące przed egzaminem, jak tylko wysłałem papiery do GUGIKU.
Wcześniej przygotowałem sobie materiały (wydruki ustaw, rozporządzeń, itp).
Bardzo pomocne w nauce jest to forum. Jest tu naprawdę wiele przydatnych materiałów.

Na naukę poświęcałem ok 2h dziennie i to późnymi wieczorami, często po 22.
Wtedy miałem w domu ciszę i spokój (dzieciaki już spały, kto ma ten wie, jak to jest ;) ).
Na początku było ciężko, bo trochę się od nauki odzwyczaiłem, ale po jakimś czasie było już ok i mi wieczorne uczenie nie przeszkadzało.

Zacząłem od czytania aktów prawnych związanych z ustawą PGIK.
Później zabrałem się za rozwiązywanie testów w tym szukanie i zaznaczanie odpowiedzi w aktach prawnych.
Do pytań opisowych szykowałem sobie coś na wzór zarysów odpowiedzi, podobnie jak to było przy pytaniach opublikowanych przez GUGIK, no i odpowiednie fragmenty zaznaczałem zakreślaczem w aktach prawnych. Podobnie szykowałem się do pytań ustnych.
Zrobiłem sobie też wolne w pracy tydzień przed egzaminem i to był też czas intensywnej nauki.

Najwięcej czasu poświęciłem na pytania opisowe,bo to jest chyba najgorsza część egz.
Mało czasu jest, więc trzeba szybko orientować się co trzeba napisać.

Przede mną jeszcze zakres 2, więc pewnie wkrótce znowu będę noce na naukę poświęcał.

Wszystkim, którzy się szykują dużo wytrwałości w naucę życzę.
A

Offline arcadio

  • *
  • Stażysta
  • *
  • Rosja to nie kraj... to stan umysłu.
  • Wiadomości: 88
  • Płeć: Mężczyzna
  • "Im więcej trenuję, tym więcej mam szczęścia..."
    • Zobacz profil
Ja zacząłem naukę z wyprzedzeniem dwumiesięcznym i:
- do testów przygotowałem się wraz z arslege.
- do pisemnego czytając akty, rozporządzenia no i wcześniejsze pytania. bardzo pomocne tutejsze forum z supportem w roli głównej
- do ustnego byłem przygotowany ale na niego nie dotarłem... (w tej sytuacji ciężko stwierdzić jakość mojej wiedzy).
powodzenia nauce wszystkim-szczególnie uczącym się po 22giej :)

//edit by support
to tylko nick internetowy i nie pa potrzeby pisania go z wielkiej litery  ;)
"Trafić w pytania- łatwiej jak się po prostu dużo umie."
Lupus

Offline wykolejeniec

  • *
  • Rekrut
  • *
  • Wiadomości: 153
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Przed egzaminami na inne zakresy ja się za to dobrze zastanowię czy brać na niego żonę. Miała mnie wspierać i owszem wspierała. Niestety było to tak przemieszane z jej paniką, strachem i ogólnym zdenerwowaniem, że momentami to ją trzeba było uspokajać.

Kalendarium przygotowań:
początek maja 2013: wysłany wniosek
15.05.2013: mam czas
31.05.2013: mam czas
15.06.2013: mam czas
05.07.2013: wiadomość, że egzamin wyznaczony na 05.09.2013, mam mało czasu
10.07.2013: zamawiam vademecum
15.07.2013: dociera vademecum, zabieram się ostro za naukę
17.07.2013: mam czas
sierpień 2013: mieszanina zwątpienia, harówy, wyjazdów terenowych i liczenia na szczęście
02.09.2013: całodniowa obsługa na dwóch budowach
03.09.2013: podróż
04.09.2013: drukowanie brakujących przepisów i szukanie garnituru bo stary okazał się za mały  :2funny: (ah ten dobrobyt w geodezji)
05.09.2013: sądny dzień

Egzamin
test - spokojnie, czułem się w dobrze przygotowany, ale kilka pytań mnie zastanowiło
opisówka - bez większego napięcia, pytania mnie nie zaskoczyły, ale czasu było nieco za mało
ustny - lekkie napięcie się pojawia, żeby nie paść na ostatniej prostej, zwłaszcza, że pytania nieco trudniejsze jak dla mnie

Serce mocniej mi zabiło w sumie dwa razy, jak sprawdzałem na liście kto przeszedł część opisową i jak przewodniczący podawał wyniki ustnego. Powiedział że muszę się uczyć dalej, zawiesił głos i po chwili dodał, żebym się uczył w ramach samodoskonalenia, bo egzamin zdałem.
Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki, cuda wymagają więcej czasu.

Offline mała mi

  • *
  • Rekrut
  • *
  • Wiadomości: 150
  • Płeć: Kobieta
  • "(...) z wiatrem, co poniesie mnie do wyspy..."
    • Zobacz profil
Przed egzaminami na inne zakresy ja się za to dobrze zastanowię czy brać na niego żonę. Miała mnie wspierać i owszem wspierała. Niestety było to tak przemieszane z jej paniką, strachem i ogólnym zdenerwowaniem, że momentami to ją trzeba było uspokajać.

Kalendarium przygotowań:
początek maja 2013: wysłany wniosek
15.05.2013: mam czas
31.05.2013: mam czas
15.06.2013: mam czas
05.07.2013: wiadomość, że egzamin wyznaczony na 05.09.2013, mam mało czasu
10.07.2013: zamawiam vademecum
15.07.2013: dociera vademecum, zabieram się ostro za naukę
17.07.2013: mam czas
sierpień 2013: mieszanina zwątpienia, harówy, wyjazdów terenowych i liczenia na szczęście
02.09.2013: całodniowa obsługa na dwóch budowach
03.09.2013: podróż
04.09.2013: drukowanie brakujących przepisów i szukanie garnituru bo stary okazał się za mały  :2funny: (ah ten dobrobyt w geodezji)
05.09.2013: sądny dzień

Egzamin
test - spokojnie, czułem się w dobrze przygotowany, ale kilka pytań mnie zastanowiło
opisówka - bez większego napięcia, pytania mnie nie zaskoczyły, ale czasu było nieco za mało
ustny - lekkie napięcie się pojawia, żeby nie paść na ostatniej prostej, zwłaszcza, że pytania nieco trudniejsze jak dla mnie

Serce mocniej mi zabiło w sumie dwa razy, jak sprawdzałem na liście kto przeszedł część opisową i jak przewodniczący podawał wyniki ustnego. Powiedział że muszę się uczyć dalej, zawiesił głos i po chwili dodał, żebym się uczył w ramach samodoskonalenia, bo egzamin zdałem.

 :2funny:
Gratuluję, dziękuję, morda się cieszy  ;D !
« Ostatnia zmiana: 26 Luty 2014, 08:32 wysłana przez mała mi »

Offline mała mi

  • *
  • Rekrut
  • *
  • Wiadomości: 150
  • Płeć: Kobieta
  • "(...) z wiatrem, co poniesie mnie do wyspy..."
    • Zobacz profil
Ostatni dzień lutego, już czuć wiosnę w powietrzu. Chyba powoli zaczynam czuć też skurcze w żołądku i dziwna bezsenność mnie ogarnia jak już wieczorem usiądę do tego stosu papierów. Kwiecień tuż, tuż. Czytam, zakreślam i im więcej czytam tym mniej wiem, albo inaczej wiem ile jeszcze nie wiem  >:(

Offline Bocian!

  • *
  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 14
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Witam:)
Na prośbę małej mi :) piszę o egzaminie i moich wrażeniach z 17.03.2014 r.:)
Zdawałem na jedyneczkę pierwsze podejście i na szczęście skończyło się pozytywnie :) stres był ogromny, nie sądziłem że tak to będę przeżywał, pewnie też dlatego że to było pierwsze podejście i nie wiedziałem czego się do końca spodziewać:) myślę że ważne jest aby podczas oczekiwania na wyniki z pisemnego nie siedzieć w książkach i analizować każdego pytania tylko tak jak ja i ekipa z którą zdawałem poruszaliśmy tematy różne różniste :) o tym co się dzieje u każdego w ośrodku jakie wymogi, jakieś śmieszne sytuacje z życia codziennego w pracy itp. trochę śmiechu i od razy lepiej się człowiek czuje... ale niestety jest to chwilowe:) gdy czekałem na swoją kolej na ustny a wchodziłem 2 miałem za przeproszeniem pełne gacie :) na pierwsze pytanie a banalne ponieważ o generalizacji w trakcie pomiaru stękałem jak głupi ale później już jakoś poszło :)

Moja rada nie traktujcie tego jak egzamin życia lub śmierci wiem że to ciężkie, też pewnie ze względu na stratę kasy... :) ale to pomaga :) kolejna rada pamiętajcie o dowodzie osobistym:) i bardzo ważne zegarek, ponieważ w sali której zdawaliśmy nie było żadnego zegarka, ale na szczęście poprosiłem kolegę który siedział przede mną i podstawił zegarek z boku stołu i widziałem ile zostało mi czasu, bez tego byłoby ciężko:) Komisja była kozacka, miła atmosfera itp.
Trzymam kciuki za wszystkich zdających i jeszcze raz ogromne podziękowania dla ewmapy i ludzi którzy ją tworzą oraz dla ludzi z którymi zdawałem:)
pozdrowionka
« Ostatnia zmiana: 18 Marzec 2014, 22:15 wysłana przez Brook »
GeoStatik Geodezyjna Obsługa Inwestycji
              Grzegorz Bocianowski

Offline kokarolcia

  • *
  • Stażysta
  • *
  • Wiadomości: 77
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Przygotowania rozpoczęłam od samodzielnego opracowania testów- zaowocowało to z czasem gdyż testy nie sprawiały mi później trudności
 pytania opisowe to według mnie najtrudniejszy etap egzaminu, jest stres (ja miałam problem żeby się podpisać), jest mało czasu i nie oszukujmy się ale jeśli ktoś nie wie co napisać to w trakcie egzaminu nie znajdzie odpowiedzi nawet gdybym miał ze sobą Brytanicę, czy wszystkie części Gocała
 po części opisowej pozostaje w głowie pustka gdyż wszystko zależy od komisji zawsze może zabraknąć tego jednego decydującego punktu - ważne jest też aby z cytowaniem aktów prawnych wskazać je w ten sposób aby byli pewni o jaką ustawę chodzi
po części opisowej jest ogromny stres gdyż na egzamin ustny czeka się długo - w moim przypadku było to ponad 8 godzin - na ustnym wszystko zależy od komisji- dodam Że nie warto opowiadać głupot bo komisja rozważa każde słowo
miejmy świadomość iż są to rzeczywiście osoby z bardzo dużym doświadczeniem i bardzo dużej wiedzy czasem nawet jedno słowo może zaważyć o wyniku egzaminu, mówiąc nie na temat oraz nie używając obowiązującej nomenklatury wydaje mi się iż powodujemy ich poirytowanie - jeśli natomiast udowodnimy iż wiemy o czym mówimy to komisja może okazać się pomocna

dziękuję udzielającym się na tym forum gdyż rzeczywiście jest ona bardzo przydatne
« Ostatnia zmiana: 19 Marzec 2014, 08:16 wysłana przez Brook »

Offline mała mi

  • *
  • Rekrut
  • *
  • Wiadomości: 150
  • Płeć: Kobieta
  • "(...) z wiatrem, co poniesie mnie do wyspy..."
    • Zobacz profil
Dziękuję kochani,

Raz jeszcze wielkie i najbardziej szczere gratulacje.   O0

Z dedykacją dla wszystkich uprawnionych, a dla czytajacych uwaga: czytajcie powyższe posty z muzyką w tle  :'(
 :D

« Ostatnia zmiana: 19 Marzec 2014, 09:11 wysłana przez mała mi »