Shoutbox

 

support

2020 Nov 12 13:57:35
o taki portal na jakiś czas do nas wpadnie

przyjęcie granic do podziału brak KW a nieżyjący sąsiad

  • 14 Odpowiedzi
  • 6623 Wyświetleń

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Azja

  • *
  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Witam
Do tej pory uważałam że sąsiedzi nie są stroną przy podziale, ale mam obecnie sytuację w której dla dzielonej nieruchomości brak jest KW a jedna z sąsiadujących działek ma 3 współwłaścicieli z czego 2  nie żyje a w ewidencji są nieustalone ich adresy. Czy wystarczy napisać w protokóle że osoby te nie żyją, czy być może trzeba wystąpić z wnioskiem o ustalenie spadkobierców?
« Ostatnia zmiana: 2 Czerwiec 2014, 13:57 wysłana przez Brook »

Offline hellios

  • *
  • Stażysta
  • *
  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
stroną w postępowaniu podziałowym jest właściciel bądź władający nieruchomością podlegającą podziałowi.

Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie sposobu i trybu dokonywania podziałów nieruchomości
par. 6 p. 4
"o czynnościach przyjęcia granic zawiadamia się właściciela bądź użytkownika wieczystego nieruchomości podlegającej podziałowi oraz właścicieli bądź użytkowników wieczystych nieruchomości sąsiadujących z nieruchomością podlegającą podziałowi, a w przypadku braku danych o tych osobach – osoby władające tymi nieruchomościami.

Tym samym nie musisz ustalać spadkobierców, opisujesz w protokole że dwóch współwłaścicieli nie żyje oraz że zawiadomiłaś osoby które aktualnie nieruchomością władają.
« Ostatnia zmiana: 2 Czerwiec 2014, 07:21 wysłana przez hellios »
Mamy prawo do szczęścia, nie mamy szczęścia do prawa

Offline Azja

  • *
  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Tyle że nie udało mi się zawiadomić władających, ponieważ nie wiem kim oni są. Właścicielka działki tez nie wie, ale czekam na wieści od niej być może uda się jej to ustalić.

Offline geoziom

  • *
  • Stażysta
  • *
  • Wiadomości: 100
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
A na 100% musisz zawiadomić o przyjęciu granic? Dzielisz działkę, która nie ma KW, ale na czyjeś zlecenie przecież dzielisz. Jak na wniosek właściciela, to musi mieć przecież jakiś tytuł prawny do nieruchomości. A jeżeli istnieje jeszcze wiarygodna i jednoznaczna dokumentacja do przebiegu granic to nie musisz zawiadamiać o przyjęciu. Założenie KW jest czynnością wtórną do tytułu prawnego będącego w posiadania właściciela a więc nie zawsze trzeba utożsamiać brak KW z brakiem tytułu prawnego.
Jeśli podział dokonywany jest z urzędu wówczas będziesz musiała zawiadomić.

Offline sfl

  • *
  • Stażysta
  • *
  • Wiadomości: 78
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Jeżeli nie jest założona KW lepiej zawiadomić o czynnościach przyjęcia granic. Kwestia interpretacji zapisów rozporządzenia ws podziałów nieruchomości. Prawodawca położył jednak szczególny naciska właśnie na KW a dopiero potem na inne dokumenty stwierdzające stan prawny ;). Istotna jest też jakość dokumentacji zgromadzonej w PZGiK określająca przebieg granic.

Offline Azja

  • *
  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Zawiadomić muszę na pewno, dokumenty budzą nie wielkie zastrzeżenia, ale są to mimo wszystko jednoznaczne dokumenty a co najważniejsze na gruncie wychodzi ok. Jednak nie to mnie interesuje czy zawiadamiać czy nie a jedynie rola sąsiada w postępowaniu.
« Ostatnia zmiana: 2 Czerwiec 2014, 14:01 wysłana przez Brook »

Offline geoziom

  • *
  • Stażysta
  • *
  • Wiadomości: 100
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Jak zapewne wiesz, sąsiad nie jest stroną postępowania podziałowego. Może być jedynie uczestnikiem przyjęcia granic.
Tak jak napisał Helios:
"Tym samym nie musisz ustalać spadkobierców, opisujesz w protokole że dwóch współwłaścicieli nie żyje oraz że zawiadomiłaś osoby które aktualnie nieruchomością władają"
Miałem kilka takich przypadków i teraz w zależności od prawa powiatowego, w jednym w ogóle się nie zawiadamiało tych co nie żyją a w innym z kolei wpadali na super pomysł aby zgodnie art. 30 pkt 5 KPA zawiadomić osoby sprawujące zarząd majątkiem masy spadkowej.
Ale pomińmy prawo powiatowe i spróbujmy to rozwiązać zgodnie z prawem.
W Twoim przypadku moim zdaniem osobą sprawująca zarząd masą spadkową byłby to ten jeden ze współwłaścicieli , który obecnie włada nieruchomością, skoro nie przeprowadzono postępowania spadkowego a on objął tą nieruchomość w posiadanie samoistne.
Chociaż przywołany przepis KPA dotyczy osób, których tyczy się postępowanie administracyjne. Sąsiad niestety takim nie jest.
Moim zdaniem nie można uzależniać podziału działki od tego czy na działce sąsiedniej, ktoś uregulował swój stan prawny.
Jeśli musiałbym zawiadomić, zawiadomiłbym tego który objął spadek nieobjęty w posiadanie i włada obecnie nieruchomością a całość opisał w sprawozdaniu. pzdr
« Ostatnia zmiana: 2 Czerwiec 2014, 15:54 wysłana przez Brook »

Offline Azja

  • *
  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Ja też tak uważam esgeo, opinia dotycząca ustalenia spadkobierców jest opinią innego geodety bądź co bądź z większym doświadczeniem ale nie zgodziłam się z tym, dlatego chciałam znać wasze zdanie i doświadczenie w tym temacie.

Offline MichalW

  • *
  • Stażysta
  • *
  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Moim zdaniem zastosowanie ma tu
[xquote]W przypadku gdy właściciele, użytkownicy wieczyści oraz władający, o których mowa w ust. 1, nie są znani lub nie jest znane ich miejsce zamieszkania, na wniosek wykonawcy starosta zamieszcza na stronach internetowych Biuletynu Informacji Publicznej oraz na tablicy ogłoszeń starostwa powiatowego przez okres co najmniej 14 dni informacje, o których mowa w ust. 2 pkt 1–3, z tym że ostatni dzień tego okresu powinien nastąpić nie później niż 8 dni przed wyznaczonym terminem rozpoczęcia czynności podjętych w celu ustalenia przebiegu granic działek ewidencyjnych.[/xquote]
§ 38.4 Rozp w sprawie ewidencji

Jeśli chodzi o to, czy trzeba zawiadamiać czy nie, to uważam, że gdy brak jest KW to MUSISZ zawiadomić sąsiadów o terminie i miejscu przyjęcia granic. Wynika to nawet jednoznacznie z Rozporządzenia w sprawie podziałów:
[xquote]W przypadku, o którym mowa w ust. 3(brak KW), o czynnościach przyjęcia granic zawiadamia się właściciela bądź użytkownika wieczystego nieruchomości podlegającej podziałowi oraz właścicieli bądź użytkowników wieczystych nieruchomości sąsiadujących z nieruchomością podlegającą podziałowi, a w przypadku braku danych o tych osobach – osoby władające tymi nieruchomościami.[/xquote]

Offline hellios

  • *
  • Stażysta
  • *
  • Wiadomości: 62
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
MichalW nie mieszaj ustalenie granic z przyjęciem granic... co ma starosta do podziału??
Mamy prawo do szczęścia, nie mamy szczęścia do prawa

Offline MichalW

  • *
  • Stażysta
  • *
  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
To, że przy podziale stosujesz między innymi przepisy EGiB. Po to jest ten przepis, aby go stosować między innymi przy podziałach.

Offline geoziom

  • *
  • Stażysta
  • *
  • Wiadomości: 100
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Michał.W mi się wydaje, że z tym zawiadiamaniem to trochę spokojnie. Bo może być sytuacja:
1) Dzialka nie ma KW ale właściciel ma AWZ a granice np niedawno zostały rozgraniczone w myśl PGiK i są do ich przebiegu jednoznaczne dokumenty geod-kart.
2) Działka nie ma KW ale właściciel ma np. decyzje komunalizacyjną ale brak jest jednoznacznej dokumentacji do przebiegu granic.
3) Działka ma KW ale nie ma jednoznacznej dokumentacji do granic.
4) Działka ma KW, granice zostały rozgraniczone(została wydana decyzja) np. w latach 60 ale nie ma dokumentacji geod-kart. na podstawie, ktorej można jednoznacznie wyznaczyć ustalony wówczas przebieg granic.
Nie można wrzucać wszystkich sytuacji do jednego kosza, bo każdy podział jest inny a tym bardziej przyjęcie granic.

Offline MichalW

  • *
  • Stażysta
  • *
  • Wiadomości: 51
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Michał.W mi się wydaje, że z tym zawiadiamaniem to trochę spokojnie. Bo może być sytuacja:
1) Dzialka nie ma KW ale właściciel ma AWZ a granice np niedawno zostały rozgraniczone w myśl PGiK i są do ich przebiegu jednoznaczne dokumenty geod-kart.
2) Działka nie ma KW ale właściciel ma np. decyzje komunalizacyjną ale brak jest jednoznacznej dokumentacji do przebiegu granic.
3) Działka ma KW ale nie ma jednoznacznej dokumentacji do granic.
4) Działka ma KW, granice zostały rozgraniczone(została wydana decyzja) np. w latach 60 ale nie ma dokumentacji geod-kart. na podstawie, ktorej można jednoznacznie wyznaczyć ustalony wówczas przebieg granic.
Nie można wrzucać wszystkich sytuacji do jednego kosza, bo każdy podział jest inny a tym bardziej przyjęcie granic.
1) Zawiadamiasz właściciela i sąsiadów o przyjęciu
2) Zawiadamiasz właściciela i sąsiadów o przyjęciu
3) Zawiadamiasz właściciela i sąsiadów o ustaleniu
4) Zawiadamiasz właściciela i sąsiadów o przyjęciu
Ja tego nie wymyśliłem, jest to stanowisko GGK
Przedmiotem dyskusji jest, w jaki sposób zawiadomić sąsiada, gdy jest problem z ustaleniem jego danych.

Offline geoziom

  • *
  • Stażysta
  • *
  • Wiadomości: 100
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Ja osobiście w pkt 1 nie widzę potrzeby zawiadamiania o przyjęciu chociaż GUGiK i rozp. o podziałach odnoszą się tylko do kwestii istnienia KW oraz charakterystyki dokumentacji geod-kart. A jaki sens w tym przypadku ma istnienie KW a jego brak a istnienie np. AWZ na podstawie, ktorego założyć sobie można KW, skoro było rozgraniczenie. Moim zdaniem żadne, ale to moje spojrzenie na temat, ale po to jest forum aby sobie wzajemnnie pogadać i wymienić poglądy i doświadczenia.
A co do tego tych trupów to nie za bardzo widzę Twój pomysł z podciągnięciem pod to par. 38 rozp, o ewidencji bo reguluje ono zupełnie inne czynności, chociaż chciałbym aby tak było, Masz na to jakieś poparcie, stanowisko jakiegoś organu?

Offline The V

  • *
  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 7
    • Zobacz profil
Witajcie, chciałbym odświeżyć temat. Sytuacja dotyczy podziału i właśnie nieżyjącego sąsiada, którego spadkobiercy nie wykonali postępowania spadkowego. Na granicy działki dzielonej z tą "bezspadkową" wykonałem wznowienie znaków granicznych w oparciu o jednoznaczne dane i odszukaną osnowę. Zgodnie z pismem zachodniopomorskiego WINGiK z 15 listopada 2016 r. Znak: K-GK-2.7220.2.2016.AR do samego protokołu przyjęcia granic nie musiałbym się martwić nieżyjącym sąsiadem. Jednak ze względu na to, że pojawiło się wznowienie (jednoznaczne dane dot. położenia znaków granicznych) rozumiem, że należy postępować wg ustawy PGiK art. 39 i zawiadamiać strony w trybie art. 32 ust. 1-4. W tym artykule nie ma słowa o konkretnej czynności (ustalenie, wznowienie, czy wyznaczenie) i być może dlatego ustawodawca powołał się na ten przepis. Nie widzę jednak kontynuacji tego przepisu, czyli co zrobić gdy pojawia się tytułowy problem.

Przepisy par. 38 rozporządzenia o EGiB dot. zawiadamiania stron przez BIP mówią jednoznacznie o ustaleniu granic i nie sposób pominąć tej informacji powołując się na podstawę prawną wniosku do starostwa o wywieszenie na stronie BIP i tablicy ogłoszeń. Poza tym procedura dotyczy przypadku, gdy jest problem z danymi do wznowienia granic, o czym mówi par. 37.
Można by przyjąć, że art. 32 ustawy PGiK kontekstowo również dotyczy ustalenia granic, bo dotyczy bezpośrednio przepisów o rozgraniczeniu, ale w przypadku braku możliwości zlokalizowania stron, rozporządzenie o rozgraniczeniu par. 9 ust. 2 mówi o odroczeniu czynności i zawiadomieniu o tym właściwego organu. Żadnego wywieszania :)

Spotkałem się z kilkoma wersjami rozwiązania tego problemu, jednak nie przemawiają do mnie ponieważ:
1. Samemu złożyć wniosek do sądu i zapłacić za postępowanie spadkowe - ok, ponoć nie jest drogie, ale to przecież nie rola geodety.
2. Wywieszenie na stronie BIP i tablicy ogłoszeń - osobiście przy wznowieniu nie widzę podstawy prawnej, co rozkminiam wyżej :)
3. Wznowienie to czynność techniczna i wystarczy opisać problem w sprawozdaniu - ale art. 39 ust. 3 PGiK jednoznacznie mówi o zawiadomieniu zainteresowanych stron. Przez zainteresowanych rozumiem poza żyjącymi osobami, spadkobierców po zmarłym.

Czy ktoś z was ma może tę sprawę ujednoznacznioną z podstawami prawnymi? Może coś źle interpretuję lub czegoś nie dostrzegam. Będę wdzięczny za odpowiedzi do tematu.