Partnerzy

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

*

hasan1685Autor wątku

  • *
  • 143
    7
  • Płeć: Mężczyzna
  • System: Windows 8/Server 2012 Windows 8/Server 2012
  • Przeglądarka: Firefox 26.0 Firefox 26.0
Patologie w geodezji XXI w
22 Styczeń 2014, 16:09
Ten
Ostatnia zmiana: 8 Kwiecień 2014, 11:05 wysłana przez hasan1685
 

*

Davidoffy

  • *
  • 9
    0
  • Życie Bez Roweru Powoduje Raka i Choroby Serca
  • System: Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka: Firefox 26.0 Firefox 26.0
Odp: Patologie w geodezji XXI w
22 Styczeń 2014, 16:44
To co napisałeś jest szczerą prawdą w naszym szarym geodezyjnym fachu. Zgadzam się z Tobą w całości hasan1685
Życie Bez Roweru Powoduje Raka i Choroby Serca
 

*

Szajbiński

  • *
  • *
  • *
  • 29
    3
  • Płeć: Mężczyzna
  • System: Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka: Firefox 26.0 Firefox 26.0
Odp: Patologie w geodezji XXI w
23 Styczeń 2014, 18:26
4. Kolejna patologia która dotyka współczesną geodezję to pracownicy wszelakich urzędów którzy prowadzą własne działalności i w godzinach pracy wykonują fuchy. Sytuacja ta doprowadziła do cen mapy do celów projektowych na poziomie 650 zł. Nie płacą oni pełnego ZUS, wykorzystują sprzęt państwowy (oprogramowanie i drukarki a w niektórych starostwach GPS które zostały zakupione podobno do celów "kontrolnych") w efekcie są tańsi i zaniżają ceny a to że im nie wolno tych prac wykonywać to już mało ważne. Uderza to w uczciwych przedsiębiorców którzy powoli zaczynają zastanawiać się nad zmianą fachu.

Chciałbym dodać jeszcze, że niektórzy potrafią jeszcze zrobić taką odbitkę do celów w jeden dzień (spotkałem się we wschodniej Polsce z cenami prawie o połowę mniejszymi od tej co napisałeś) i sprzedać ją klientowi. Poza tym się z tym nie kryją i uważają to za normalny proceder. >:D
 

*

Brook

  • *
  • *
  • 454
    131
  • Płeć: Kobieta
  • System: Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka: Chrome 32.0.1700.76 Chrome 32.0.1700.76
Odp: Patologie w geodezji XXI w
23 Styczeń 2014, 19:46
hasan1685 ująłeś w pełni bolączki naszej branży.
Szajbiński ja doskonale znam sytuację na "rynku wschodnim" bo pracuję generalnie na dwóch powiatach: chełmskim i krasnostawskim i niestety to co piszesz to prawda. Wiem, że niektórzy robią mapy za 300 zł (oczywiście bez wyjazdu w teren, bo po co.... ), tyczą budynki za 200 zł, wznawiają granice bez protokołów po 50 zł za punkt.... (bo przecież jest numeryczna, gotowe współrzędne i nic nie trzeba liczyć).... takie niestety realia...

A tak z ciekawości jakie są mniej więcej ceny za roboty w Waszych regionach?
www.geodetachelm.pl
www.geodezja-chelm.pl

Uśmiech najkrótszą drogą do człowieka
 

*

Szajbiński

  • *
  • *
  • *
  • 29
    3
  • Płeć: Mężczyzna
  • System: Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka: Firefox 26.0 Firefox 26.0
Odp: Patologie w geodezji XXI w
24 Styczeń 2014, 08:02
Brook, nie chciałem na forum operować cenami, ale to co napisałeś mogę tylko potwierdzić i zacytować jeszcze jedno stwierdzenie, które usłyszałem już parokrotnie od ludzi: "A Panie, mi to robi Pan/Pani z urzędu bo wiem, że nie będzie później problemów...".
 

*

hasan1685Autor wątku

  • *
  • 143
    7
  • Płeć: Mężczyzna
  • System: Windows 8/Server 2012 Windows 8/Server 2012
  • Przeglądarka: Firefox 26.0 Firefox 26.0
Odp: Patologie w geodezji XXI w
24 Styczeń 2014, 08:30
W
Ostatnia zmiana: 8 Kwiecień 2014, 11:05 wysłana przez hasan1685
 

*

wykolejeniec

  • *
  • *
  • 152
    14
  • Płeć: Mężczyzna
  • System: Windows 8/Server 2012 Windows 8/Server 2012
  • Przeglądarka: MS Internet Explorer 10.0 MS Internet Explorer 10.0
Odp: Patologie w geodezji XXI w
24 Styczeń 2014, 08:37
W mojej ocenie geodeci to prawdziwi Polacy, bo nie znam drugiej grupy zawodowej, gdzie jest taka wręcz zawiść. Absolutnie nie chcę mówić, że architekci czy notariusze trzymają się razem na dobre i złe. U nich też bywa różnie, ale i tak potrafią dużo lepiej ze sobą współpracować.

Z cytatów klientów to pamiętam taką rozmowę sprzed około 3 lat przy podziale:
- Panie, 1500? Tyle kasy za kreskę? Pół litra mogę za to postawić.
- Dobrze, może być pół litra za kreskę.
- Poważnie? - klient niedowierza, że ta łatwo poszły mu negocjacje
- Tak, pół litra za kreskę, 1450 za to, że wiem gdzie ją postawić

Podział robił (nie wiem czy jest skończony), siostrzeniec niedoszłego klienta, mieszkający jakieś 350km dalej.
Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki, cuda wymagają więcej czasu.
 

*

geowinek

  • *
  • 32
    1
  • Płeć: Mężczyzna
  • System: Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka: Opera 12.12 Opera 12.12
Odp: Patologie w geodezji XXI w
24 Styczeń 2014, 11:42
Od początku śledzę posty pt. patologia w geodezji, zaniżanie cen za prace geodezyjne przez urzędników państwowych itd., mam mieszane uczucia. Może dla tego, że o prawdzie piszę się najtrudniej. Uważam z jednej strony, że to forum jest zbyt cenne, aby go zaśmiecać z drugiej jednak, jeżeli można by w najmniejszym stopniu uporządkować naszą branżę może okazać się bezcenne. Czy jednak jest to odpowiednie forum? Jak uważacie?
Spotkałem się jeden raz podczas pracy terenowej z przedstawicielem ,,Poszkodowanych przez geodetów”, (byłem pracownikiem/pomiarowym). Zlecenie było dziwnie zatytułowane przez starostę ,,Sprostowanie granic powstałych w wyniku podziału”, miałem okazję rzucić okiem na mapę, kto to wykonał i było wszystko jasne. Stwierdziłem, iż przedstawiciel stowarzyszenia jest we właściwym miejscu (a działo się w terenie). Obawiam się jednak ze strony rozgoryczonych, nadgorliwych lub wykonujących pracę geodezyjne inaczej, nadużyć. Mam do czynienia z geodezją od wielu lat i znam patologię od środka…. i co, i tak muszę czekać rok w kolejce do lekarza:) wszędzie to samo. Należy zastanowić się, czemu ma służyć forum i jakimi zasadami mamy się kierować. Jeżeli odnośnie tematów będzie zielone światło, przyłączę się do akcji. Podkreślam że nie jestem urzędnikiem :uglystupid2:. Rozwijam działalność (wielobranżową niestety, temat innego postu), staram się o uprawnienia i borykam się z patologią o której jest temat. Czerpie wodę sitem….. jak wielu z Nas.
 

*

Lupus

  • *
  • 1647
    117
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dariusz Wilczewski
  • System: Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka: Firefox 26.0 Firefox 26.0
Odp: Patologie w geodezji XXI w
24 Styczeń 2014, 12:24
Forum nie jest po to żeby służyło czemuś (albo komuś). To nie jest inicjatywa komercyjna, to nie jest inicjatywa mająca na celu pognębienie urzędników, wykonawców, gugiku, czy jakiegokolwiek stowarzyszenia. To nie jest instytucja broniąca status quo, ani rewolucyjne "bractwo" dążące do zmian.
To miejsce do wypowiadania się, gdzie grupa zarejestrowanych użytkowników ma prawo wypowiedzi i żadna jej forma, jeśli nie łamie polskiego prawa oraz dobrych obyczajów, nie będzie w żaden sposób moderowana. Takie są zasady tego forum.

Co w tym forum jest nieodpowiedniego do wypowiedzi na tematy, którymi są zainteresowani jego członkowie?
Jeśli ktoś założy post o pieczeniu ciast drożdżowych w dziale "Off topic" to chwała mu za to.

Wolność wypowiedzi to podstawowa zasada tego forum, "zielone światło" dla pisania postów jest i było zawsze.
Należy jednak pamiętać, iż jest to forum o wysokim standardzie użytkownika, a nie portal z wiadomościami geodezyjnymi z "forum" w nazwie.
__________
Pozdrawiam
Lupus

Wszystko da się zrobić, tylko czy jest to uzasadnione ekonomicznie?
 

*

hasan1685Autor wątku

  • *
  • 143
    7
  • Płeć: Mężczyzna
  • System: Windows 8/Server 2012 Windows 8/Server 2012
  • Przeglądarka: Firefox 26.0 Firefox 26.0
Odp: Patologie w geodezji XXI w
24 Styczeń 2014, 14:41
Ja
Ostatnia zmiana: 8 Kwiecień 2014, 11:06 wysłana przez hasan1685
 

*

support

  • *
  • ☆ Pŕöúđ Mémbéŕ ☆
  • 3410
    294
  • Płeć: Mężczyzna
  • Mariusz Gawron
    • Ewmapa 12.17 FB
    • Status GG
  • System: Windows 8.1/Server 2012 Windows 8.1/Server 2012
  • Przeglądarka: Firefox 26.0 Firefox 26.0
Odp: Patologie w geodezji XXI w
24 Styczeń 2014, 17:16
Dział dobry, temat również, nie widzę przeszkód by rozmawiać w sposób cywilizowany  ;).
Forum jest geodezyjne, ale mamy również dział off topowy zatem - jeżeli nasze wypowiedzi pozostaną w tonie dobrego smaku i napisane w języku polskim nie widzę problemów.
"Być narodowi użytecznym" - Stanisław Staszic, Patron techników polskich.

 

*

MartaK

  • *
  • 5
    0
  • System: Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka: Chrome 32.0.1700.76 Chrome 32.0.1700.76
Odp: Patologie w geodezji XXI w
25 Styczeń 2014, 23:37
Zgadzam się w większości z poprzednimi wypowiedziami zwłaszcza dotyczącymi niezdrowej konkurencji i wykorzystywania geodetów. Kiedyś kilkadziesiąt lat temu geodeta był kimś, teraz często jest popychadłem, głównie na budowie. Niełatwo jest dziś prowadzić własną działalność, dlatego ja pracuję w małej firmie.
Chciałam się podzielić innymi bolączkami XXI wieku trapiącymi geodezję, a mianowicie kiepską współpracą geodetów i projektantów. Dawniej geodeta robił mapy papierowe, czyli ksero uzupełnionej matrycy, a projektant rysował na tej odbitce projekt i geodeta (zwykle inny geodeta) sczytywał z tej mapy projekt i wynosił w teren.
Obecnie geodeci robią mapy numeryczne i często przekazują je projektantom w postaci numerycznej (dxf, dgn, in.). Tak jest w mojej firmie z większością map. Potem projektanci robią piękny plan zagospodarowania (projekt) również numerycznie i co?? ... I wykonawca przekazuje geodecie tomy projektu albo wręcz odbitkę ksero mapy z planem i geodeta ma z tego powielonego, czyli często zniekształconego i niewyraźnego projektu wytyczać obiekty. Kiedy próbuje dotrzeć do projektanta i wyprosić o projekt w postaci numerycznej, już nie jest to takie proste. W najlepszym razie dostanie kolorowego pdfa, o obiektach na warstwach musi zapomnieć. Czyli chcąc nie chcąc trzeba sobie tego pdfa wpasować i narysować projekt od nowa. A nie chodzi mi tu o pojedyncze małe mapki, ale o sieci po kilkanaście kilometrów, czy obiekt z rozbudowaną infrastrukturą.
Niektóre ZUDPy próbują wprowadzać projektowane obiekty do swoich baz numerycznych, ale trzeba być czujnym. Linie przekazane z ZUDPu z podłożoną mapą z projektem nieraz nie zgadzały się o kilka metrów, czyli były narysowane "z grubsza".
Pytanie? Dlaczego projektanci nie współpracują z geodetami i nie przekazują projektów numerycznych. Oprócz niepotrzebnego czasu, który geodeci poświęcają na zinterpretowanie i odtwarzanie danych do wytyczenia, przekazanie im takiego planu zagospodarowania powoduje, że sami geodeci nie popełnią błędu w usytuowaniu i rozszyfrowaniu, co autor miał na myśli.
Dobrze by było, gdyby projektant i geodeta byli jedną osobą, ale to niemożliwe, więc obustronna współpraca byłaby wskazana.
Ostatnia zmiana: 26 Styczeń 2014, 12:02 wysłana przez Brook
 

kolar1

Odp: Patologie w geodezji XXI w
26 Styczeń 2014, 10:52
To akurat bardzo łatwo rozwiązać. Wystarczy, żeby inwestor zażyczył sobie w umowie wersję dwg projektu.
GDDKiA już od dłuższego czasu tego wymaga ale problem przy drogach jest inny. Projektanci pracują najczęściej na oprogramowaniu wspomagającym projektowanie i wyciągnąć od nich pliki wsadowe do PowerCivila lub Civila 3D graniczy z cudem.
 

*

grze_sio1

  • *
  • *
  • 32
    4
  • System: Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka: Firefox 26.0 Firefox 26.0
Odp: Patologie w geodezji XXI w
26 Styczeń 2014, 15:46
Jeżeli chodzi o patologie w geodezji to bardzo widoczne jest to na pewnym portalu, w którym geodeci pod zleceniem inwestora opisują cenę i termin w którym mogą wykonać daną robotę (czasami wygląda to jak licytacja). Imieniem i nazwiskiem geodeci podpisują się pod wykonaniem np. mapy do projektu w 2 tygodnia za 500 zł (obiekt w Warszawie).  Czasami ręce opadają jak się to czyta.   
 

*

Szajbiński

  • *
  • *
  • *
  • 29
    3
  • Płeć: Mężczyzna
  • System: Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka: Firefox 26.0 Firefox 26.0
Odp: Patologie w geodezji XXI w
27 Styczeń 2014, 14:27
Pytanie? Dlaczego projektanci nie współpracują z geodetami i nie przekazują projektów numerycznych. Oprócz niepotrzebnego czasu, który geodeci poświęcają na zinterpretowanie i odtwarzanie danych do wytyczenia, przekazanie im takiego planu zagospodarowania powoduje, że sami geodeci nie popełnią błędu w usytuowaniu i rozszyfrowaniu, co autor miał na myśli.
Dobrze by było, gdyby projektant i geodeta byli jedną osobą, ale to niemożliwe, więc obustronna współpraca byłaby wskazana.

Moim zdaniem geodeta dla projektanta jest zbędnym elementem w procesie projektowania i z tego co widzę to podchodzą do nas z dystansem i do naszej roboty też. Nie ważne co umiesz i jak robisz, liczy się dla nich tylko cena jaką zapłacą za mapę do celów projektowych, a może inaczej interesuje ich cena jaką chciałby geodeta za mapę za którą w dużej większości później nie chcą/nie mają za co zapłacić albo próbują zapłacić dopiero gdy sami dostaną pieniądze. Poza tym nie interesuje ich co dzieje się z projektem po sprzedaniu go klientowi, a tym bardziej to nie ich problem, że później ktoś dalej na tym pracuje...
Przepraszam, jeśli kogoś obraziłem swoją wypowiedzią, ale są to moje osobiste wnioski po paroletniej współpracy z różnej dziedziny projektantami i architektami, a niestety nie są one pozytywne...
Na koniec mogę jeszcze dodać, że nie raz spotkałem się z sytuacją, że po otrzymaniu projektu w wersji papierowej wykonałem telefon do projektanta i w słuchawce usłyszałem, że " to jego dzieło i jeśli chce od niego projekt w wersji cyfrowej to jak najbardziej mogę go dostać, ale jak zapłacę..."