TurboMap

Zaczęty przez Brook, Czwartek 06 Luty 2014, 11:08:16

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

janka_a

Wtorek 04 Marzec 2014, 21:22:08 #3 Ostatnia edycja: Wtorek 04 Marzec 2014, 21:28:44 by Brook
Cytat: wykolejeniec w Czwartek 06 Luty 2014, 11:32:59
Przyjazny program. Mnie osobiście pracuje się w nim fajnie i dobrze, ale może przez to, że ma parę rozwiązań wyniesionych z MicroStation.

Ja pracowałem w nim tylko z mapą zasadniczą. Dobre jest to, że nie masz możliwości ingerowania w warstwy, czyli odpada wkreślenie czegoś na złej warstwie. Jest to narzucone przez program, więc każde starostwo ma tak samo. Niestety przez to problem jest z elementami własnymi, na własnych warstwach (albo ja nie znalazłem). Zgrabnie za to się z niego drukuje, z własnymi opisami itd.

Obecnie program kosztuje chyba 3000zł netto za stanowisko (zabezpieczony kluczem USB). Jeśli się nie mylę, wersja demo bez klucza działa tak, że poznasz funkcjonowanie programu, ale nic nie zapiszesz.

Potwierdzam. Program przyjazny użytkownikowi, bardzo intuicyjny, powiedziałbym, że łatwiejszy od GeoMap. Ale nadaje się tylko do opracowywania gotowych współrzędnych  lub wektoryzacji map, niestety nie posiada tak rozbudowanych funkcji obliczeń jak c-geo, tylko moduł do obliczeń wcięć, ortogonalnych i biegunowych ale bez możliwości zapisania z nich raportów, co niestety dyskwalifikuje taki rodzaj obliczeń w niektórych ośrodkach. I brakuje mi tu jeszcze tak fajnej funkcji (do której się przyzwyczaiłam w GeoMap) jak zaznaczanie obiektów nakładających się , w celu ich usunięcia jednym "klik" i statystyki ilości obiektów na mapie. Za to wydruk o wiele łatwiejszy, w przeciwieństwie do GeoMap, gdzie ustawienie "odpowiednio ładnie" opisanej ramki, czasami zajmowała sporo czasu.

wykolejeniec

Przyjazny program. Mnie osobiście pracuje się w nim fajnie i dobrze, ale może przez to, że ma parę rozwiązań wyniesionych z MicroStation.

Ja pracowałem w nim tylko z mapą zasadniczą. Dobre jest to, że nie masz możliwości ingerowania w warstwy, czyli odpada wkreślenie czegoś na złej warstwie. Jest to narzucone przez program, więc każde starostwo ma tak samo. Niestety przez to problem jest z elementami własnymi, na własnych warstwach (albo ja nie znalazłem). Zgrabnie za to się z niego drukuje, z własnymi opisami itd.

Obecnie program kosztuje chyba 3000zł netto za stanowisko (zabezpieczony kluczem USB). Jeśli się nie mylę, wersja demo bez klucza działa tak, że poznasz funkcjonowanie programu, ale nic nie zapiszesz.
Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki, cuda wymagają więcej czasu.

BrookAutor w?tku

Powiedzcie mi, czy ktoś z Was zna/korzysta z programu TurboMap? Co to jest, czy jest trudny, jak wychodzi praca na nim w praktyce?
Podobno w naszym ośrodku będzie funkcjonował tenże program. Jak dotąd pracujemy na GeoMapie . Jak każdy program ma wady i zalety.
www.geodetachelm.pl
www.geodezja-chelm.pl

Uśmiech najkrótszą drogą do człowieka