[2] Gmina chce kupić nieruchomość, na której powstał spór. Czy jest sensowne rozgraniczenie? pytanie z czerwca 2014
na pewno w odpowiedzi będą informacje z art. 26 uGN:
Art. 26. 1. Granice między nieruchomościami nabywanymi na własność Skarbu Państwa lub na własność jednostki samorządu terytorialnego przyjmuje się według istniejącego stanu prawnego, a jeżeli stanu takiego nie można stwierdzić, według stanu uwidocznionego w katastrze nieruchomości.
2. W razie sporu co do przebiegu linii granicznych, o których mowa w ust. 1, nie wstrzymuje się czynności związanych z nabyciem nieruchomości, co nie wyłącza roszczeń
pomiędzy właścicielami nieruchomości, których granice zostały ustalone w sposób, o którym mowa w ust. 1.
według mnie gmina nie ma obowiązku wszczęcia z urzędu postępowania rozgraniczeniowego, ale sensowne było by sprawdzenie czy istnieje dokumentacja pozwalająca na odszukanie/wznowienie znaków granicznych, jeżeli nie ma takiej dokumentacji to wszcząć postępowanie rozgraniczeniowe z urzędu lub na wniosek strony, która jest stroną w sporze. Może się okazać po czynnościach ustalenia granic, że powierzchnia nabywanej działki diametralnie się zmieni od tej wynikające z EGiB.
Ktoś coś poprawi/dopisze??