Partnerzy

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

*

mateulkiAutor wątku

  • *
  • *
  • 56
    0
  • System: Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka: Firefox 47.0 Firefox 47.0
Zastanawiam się czy w protokole ustalenia przebiegu granic działek do celów EGiB konieczna jest obecność wszystkich zainteresowanych stron (dane do granic są wątpliwej jakości lub jest ich brak). Przy rozgraniczeniu nieusprawiedliwiona nieobecność stron nie wstrzymuje prac geodety. Przy ustalaniu granic działek do celów EGiB jest o tyle gorzej, że często powołuję się na zgodne oświadczenie stron. Jeśli któraś ze stron nie stawi się na gruncie w dniu ustalenia granic to muszę i tak zdobyć brakujący podpis??
 

*

jkbsrwk

  • *
  • *
  • *
  • 636
    40
  • Płeć: Mężczyzna
  • System: Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka: Chrome 51.0.2704.106 Chrome 51.0.2704.106
Nie musisz, trudno żebyś szukał kogoś po świecie. Zgodnie z rozporządzeniem ws EGiB, jeśli nie jesteś w stanie ustalić na podstawie zgodnego oświadczenia (np. bo nie wszyscy są obecni na gruncie), to ustalasz na podstawie spokojnego stanu posiadania jeśli nie jest sprzeczny z istniejącymi dokumentami, jeśli i tak się nie da, to ustalasz na podstawie wszelkich materiałów i oświadczeń osób, które się stawiły. Oczywiście w takich sytuacjach ZRD9, brak stabilizacji, odpowiedni opis w sprawozdaniu i działasz dalej.
 

*

mateulkiAutor wątku

  • *
  • *
  • 56
    0
  • System: Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka: Firefox 47.0 Firefox 47.0
I w protokole piszę, że na oświadczenie strony...itd.. I zastabilizować punktu w terenie nie mogę w takiej sytuacji ??
 

*

jkbsrwk

  • *
  • *
  • *
  • 636
    40
  • Płeć: Mężczyzna
  • System: Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka: Chrome 51.0.2704.106 Chrome 51.0.2704.106
Przy ustaleniu w trybie rozporządzenie ws EGiB stabilizacja jest dopuszczalna tylko na wniosek stron, gdy granica została ustalona na podstawie zgodnych wskazań, czyli gdy są obceni wszyscy i jest zgoda.

A w protokole, kto jest to podpisuje się w kolumnie "akceptujemy bez zastrzeżeń" a ty opisujesz w sprawozdaniu, na jakiej podstawie ustaliłeś taki przebieg granicy. W protokole możesz coś napisać w kolumnie uwagi, ale wiele miejsca tam nie ma.
 

*

mateulkiAutor wątku

  • *
  • *
  • 56
    0
  • System: Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka: Firefox 47.0 Firefox 47.0
I ZRD daję 1 w takich sytuacjach.

"geodezyjne pomiary terenowe poprzedzone rozgraniczeniem
nieruchomości, wznowieniem znaków granicznych,
wyznaczeniem punktów granicznych lub ustaleniem ich
położenia w innym trybie"
 


*

dean

  • *
  • *
  • 70
    3
  • Płeć: Mężczyzna
  • System: Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka: Firefox 47.0 Firefox 47.0
Do ustalenia granic wg zgodnego oświadczenia stron konieczna jest obecność wszystkich stron. Nie ma możliwości żeby ktoś "potem się podpisał" bo przecież właściciele działek na gruncie ustalają zgodnie przebieg granic a geodeta jedynie sprawdza ewentualne rozbieżności z dokumentami jeśli istnieją i mierzy punkty i przyjmuje współrzędne z pomiaru. Podpisy strony składają w kolumnie 9. Jeśli brak jest którejkolwiek ze stron to nie można ustalić granic na podstawie zgodnego oświadczenia - podpisy w kolumnie 10. Jeśli jednak masz jakieś dane dot. granic to zawsze można wytyczyc granice wg tych danych i okazać wtedy stronom. Wtedy granice ustalamy na podstawie analizy danych pozyskanych z PZGiK i załączamy analize do protokołu.
 

*

mateulkiAutor wątku

  • *
  • *
  • 56
    0
  • System: Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka: Firefox 47.0 Firefox 47.0
Masz rację, tylko w ośrodkach przychylniej patrzą jak wszystkie strony zainteresowane podpisały. A często przy słabych danych lub całkowitym braku danych zgodne oświadczenie to jedyne wyjście. Na upartego zawsze można powiedzieć, że mapa ewid. w skali 1:5000 to też jakaś dana, tylko wg mnie bardzo słaba i wtedy podpieram się zgodnym oświadczeniem stron. Z tego powodu myślałem, że obecność i podpisy wszystkich stron są niezbędne, żeby ustalić granicę dla potrzeb EGiB.
 

*

jkbsrwk

  • *
  • *
  • *
  • 636
    40
  • Płeć: Mężczyzna
  • System: Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka: Chrome 51.0.2704.106 Chrome 51.0.2704.106
Do takiej sytuacji jest właśnie ust. 3. Wynosisz granicę z tej mapy (nawet jeśli kiepska dokładność) i dalej:
- jeśli wszyscy podpiszą, że akceptują bez zastrzeżeń, to możesz kopać graniczniki, dać ZRD1 (na podstawie stanowiska GGK, które kiedyś umieszczałem)
- możesz z powodu braku zgody/ braku obecności stron dokonać pomiaru tej granicy opisać, że brak zgody, opisać z jakiego powodu i dlaczego uważasz, że taki powinien być jej przebieg dać ZRD9 i kontynuować prace, na której potrzeby wykonywałeś ustalenie.
 

*

dean

  • *
  • *
  • 70
    3
  • Płeć: Mężczyzna
  • System: Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka: Firefox 47.0 Firefox 47.0
To prawda, że podpisy stron ułatwiają pracę i potem kontrolę w ośrodku. Do tego zawsze lepiej gdy strony mają świadomość o ustalonej granicy. Znam przypadki nawet na mojej ulicy że geodeta chodził do ludzi do domów i prosił żeby mu podpisali bo robota mu nie przejdzie. Z jednej strony można go zrozumieć ale ja jestem zdania że nic na siłę. Zawsze jakiś dokument się znajdzie a po drugie kto jak nie my geodeci mamy wiedzieć najlepiej gdzie powinna być granica.
 

*

mateulkiAutor wątku

  • *
  • *
  • 56
    0
  • System: Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka: Firefox 47.0 Firefox 47.0
Czasami przy braku danych zdarza się, że jakiś dziadek całkiem nieźle pamięta, że tu kiedyś był kamień. Niedawno miałem taki przypadek, że dziadek dosyć dokładnie wskazał miejsce. Co prawda kamień leżał, ale miejsce było dobre.
 

*

jkbsrwk

  • *
  • *
  • *
  • 636
    40
  • Płeć: Mężczyzna
  • System: Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka: Chrome 51.0.2704.106 Chrome 51.0.2704.106
Zawsze jakiś dokument się znajdzie a po drugie kto jak nie my geodeci mamy wiedzieć najlepiej gdzie powinna być granica.

Tu byłym ostrożny. Czasem dokumenty mają błędy a strony na prawdę świetnie znają zasięg swojego prawa własności :P Trzeba uważać i każdą sytuację traktować indywidualnie :)
 

*

dean

  • *
  • *
  • 70
    3
  • Płeć: Mężczyzna
  • System: Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka: Firefox 47.0 Firefox 47.0
To też prawda. Jest mnóstwo czynników. Jednak często ludzie nie rozumieją że to oni mają pokazywać geodecie gdzie jest granica. Ostatnio często jest tak że klient zamawia geodete bo chce wiedzieć gdzie ma granice i przyjeżdza dosłownie na kilka minut na grunt na okazanie "podpisać papiery" bo praca, nie ma czasu itd. i przecież bierze fachowca i płaci za wszystko żeby nie musiał nic robić. A tu ktoś by kazał mu chodzić po polach i myśleć jak ustalić granice.
 

*

mateulkiAutor wątku

  • *
  • *
  • 56
    0
  • System: Windows XP Windows XP
  • Przeglądarka: Firefox 47.0 Firefox 47.0
Zdarza się też, że dokumenty kiedyś istniały, tylko po reformach (np. po utworzeniu 16 województw w 1998 r., zmieniły się też powiaty) dokumenty były przewożone z jednego miasta do drugiego...i niestety gdzieś się podziały podczas przeprowadzki.. Najczęściej spotykam się z brakiem zarysów katastralnych, a więc danych o wysokiej jakości (dodatkowo bardzo dobra stabilizacja w terenie). Szkoda, że takie dokumenty "się gubią".
 

*

dean

  • *
  • *
  • 70
    3
  • Płeć: Mężczyzna
  • System: Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka: Firefox 47.0 Firefox 47.0
A jeszcze należy dodać o niezgodności słupów granicznych ze scaleń z lat 70-tych ze współrzędnymi z ośrodków. U mnie w regionie to norma. Geodeci miejscowi dobrze znający teren sobie z tym radzą i wiemy ile i w którą stronę jest przesunięcie ale geodeci przyjezdni często niestety robią na współrzędne nowe prace a potem się znajduje słupy graniczne obok. Spore zamieszanie z tym jest.