Partnerzy

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

*

yoasiaAutor wątku

  • *
  • 2
    0
  • System: Android 4.3 Android 4.3
  • Przeglądarka: Chrome 45.0.2454.94 Chrome 45.0.2454.94
Ruina według BDOT500
21 Październik 2015, 17:49
Witam. Mam pytanie jak oznaczyć na mapie zasadniczej ruinę według BDOT500. Oczywiście nie jest to ruina zabytkowa.
 

*

Przemek Zalewski

  • *
  • *
  • 176
    52
  • Płeć: Mężczyzna
  • geodeta uprawniony 1,2,4
  • System: Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka: Chrome 46.0.2490.71 Chrome 46.0.2490.71
Odp: Ruina według BDOT500
21 Październik 2015, 20:01
Jeśli koniecznie z BDOT to bym zaznaczył BUIB12_03 inna budowla (powierzchnia). W BDOT występuje jedynie ruina zabytkowa OOBO06 (powierzchnia).
Ostatnia zmiana: 21 Październik 2015, 20:15 wysłana przez Przemek Zalewski
 

*

Lupus

  • *
  • 1546
    111
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dariusz Wilczewski
  • System: Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka: Chrome 46.0.2490.71 Chrome 46.0.2490.71
Odp: Ruina według BDOT500
21 Październik 2015, 20:54
jak oznaczyć na mapie zasadniczej ruinę według BDOT500.

a ja zapytam: A co to jest "ruina"?
Czy jest to budynek przeznaczony do rozbiórki?
Czy ruina jest wtedy kiedy nie nadaje się do remontu i dlatego nie podlega egib?
idąc dalej zapytam a kto dał nam geodetom prawo do określenia czy budynek nadaje się do remontu czy nie? To musi stwierdzić ktoś z uprawnieniami budowlanymi, od konstrukcji czy czegoś tam.

W zasadzie więc BDOT pomimo, że wygląda to na dylemat "jak oznaczać ruinę?" uprościł nam sprawę zdejmując nam z głowy ciężar zastanawiania się nad tym.
nie ma ruin, są tylko budynki w budowie, istniejące, z wydanym nakazem rozbiórki, itd
__________
Pozdrawiam
Lupus

Wszystko da się zrobić, tylko czy jest to uzasadnione ekonomicznie?
 

*

Przemek Zalewski

  • *
  • *
  • 176
    52
  • Płeć: Mężczyzna
  • geodeta uprawniony 1,2,4
  • System: Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka: Chrome 46.0.2490.71 Chrome 46.0.2490.71
Odp: Ruina według BDOT500
22 Październik 2015, 09:28
W takich przypadkach sięgam do źródeł, czyli Słownika Języka Polskiego:

ruina
1. stan zniszczenia, krachu;
2. (zwykle w lm - ruiny) gruzy, resztki zniszczonych budowli;
3. przenośnie:
a) zaniedbany, zniszczony budynek; rudera;
b) coś zniszczonego, ktoś wyniszczony

Wynika z tego, że ruina, to jednak budynek (zniszczony) lub jego resztki. Czy budynek jest wprowadzony do ewidencji? Czy może jedynie pomiar syt.-wys. pod mdcp?
Ostatnia zmiana: 22 Październik 2015, 09:30 wysłana przez Przemek Zalewski
 

*

yoasiaAutor wątku

  • *
  • 2
    0
  • System: Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka: Firefox 41.0 Firefox 41.0
Odp: Ruina według BDOT500
22 Październik 2015, 09:41
Spraw wygląda tak że ruina jest wkreślona na mapę analogową. Zlecenie polega na zwektoryzowaniu mapy zgodnie z BDOT500. Nie posiadam informacji czy budynki są w EGIB.
 

*

hotpants

  • *
  • 6
    6
  • Płeć: Mężczyzna
  • System: Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka: Firefox 41.0 Firefox 41.0
Odp: Ruina według BDOT500
23 Październik 2015, 08:32
Też jestem za "inną budowlą", jak w załączeniu.
Pzdr
 

*

Przemek Zalewski

  • *
  • *
  • 176
    52
  • Płeć: Mężczyzna
  • geodeta uprawniony 1,2,4
  • System: Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka: Chrome 46.0.2490.71 Chrome 46.0.2490.71
Odp: Ruina według BDOT500
23 Październik 2015, 12:58
Spraw wygląda tak że ruina jest wkreślona na mapę analogową. Zlecenie polega na zwektoryzowaniu mapy zgodnie z BDOT500. Nie posiadam informacji czy budynki są w EGIB.

Dopóki w Polsce będziemy wektoryzować stare, niekartometryczne, niekompletne, nieczytelne, przetłuszczone i ostatecznie wytarte mapy (zamiast wprowadzać współrzędne z operatów i robić wywiad w terenie) to będziemy mieć syf z PZGiK jaki mamy. Taka wektoryzacja jest o kant dupy, nawet jeśli wykonana z zachowaniem największej staranności.

Dlaczego? W wyniku nakładania się błędów: osnowy 1965, dokładności pomiaru na koślawe rozwinięcie tej osnowy (często wielorzędowe bez wyrównania ścisłego), dokładność samej techniki pomiaru (głównie domiary), dokładność skartowania na pierwotną mapę (1:500 albo 1:1000), deformacja mapy, dokładność skanu i wpasowania rastra, transformacja do 2000 i w końcu dokładność wektoryzacji. Odchyłki pomiędzy taką mapą wektorową, a faktycznym położeniem będzie sięgać minimum 1mm na mapie, czyli pół metra w terenie, co czyni z takiej mapy mapę poglądową. Geodeta wychodząc w teren pod mdcp i tak będzie mierzył wszystko od początku, by zachować warunek dokładnościowy I grupy szczegółów. Nie wspomnę tutaj o tych szczegółach, które nie występowały na strych mapach, a są obligatoryjne dziś. No, ale starostwo się pochwali, że ma MAPĘ w komputerze! Na marginesie, innej mieć nie może. Taka mapa to udawanie, że się ma BDOT.

Później taka poglądową "psudo-zasadniczą" mapę w majestacie prawa można sprzedawać wykonawcom kasując stawki z cennika. Wykonawca musi kupić produkt w najlepszym przypadku wybrakowany (niejednokrotnie kompltnie bezużyteczny), doprowadzić go do pełnej zgodności sytuacyjnej, wysokościowej i dokładnościowej z terenem, oddać za darmo do PZGiK i uprzejmie poprosić o opłatę za uwierzytelnienie. Przepraszam, że się unoszę, ale jak chcę kupić chleb razowy, to znaczy, że nie chcę dmuchanej bułki. A tak organ oficjalnie sprzedaje mapę zasadniczą, a daje wykonawcy badziew.

Wracając do tematu: nie jest  możliwe przetłumaczenie analogowej mapy z lat 70-tych na BDOT, o tym wie każdy kto ma choć trochę oleju w głowie. Mapa to mapa, a BDOT to baza pełna atrybutów, których z mapy nie sczytasz. Poza tym symbolika jest inna. Starostwo zapewne chce jak najtaniej stworzyć namiastkę BDOT na podstawie starych map. Tymczasem to mapa jest obecnie eksportem z różnych baz, nie zaś ich źródłem! Źródłem może być jedynie operat, który aktualizuje bazę, z której robisz eksport w postaci map. Powtarzam - nie tędy droga. Trza zabrać się za operaty i wprowadzać wszystko chronologicznie i ręcznie po współrzędnych z operatów i szkicach polowych. Przy okazji wprowadzać atrybuty BDOT (te które można, a część się da, np data pomiaru, KERG, atrybuty GESUT itp). No, ale taka robota jest kilka razy droższa i dłuższa. Lepiej zrobić badziew i czekać, aż wykonawca poprawi zgodnie z obowiązującym prawem w momencie zgłoszenia roboty na danym terenie.

Uff - wracając znowu do tematu. W tej sytuacji odszukałbym instrukcję K-1, na podstawie której była robiona mapa (dla młodszych: K-1 było kilka wydań, trzeba określić która była aktualna w momencie zakładania matrycy). Przeczytać definicję ruiny z instrukcji i dobrać najlepiej pasujący odpowiednik BDOT. Czyli jak sądzę "inna budowla", której i tak w terenie już pewno nie ma.
Ostatnia zmiana: 23 Październik 2015, 13:32 wysłana przez Przemek Zalewski
 

*

lesze16

  • *
  • *
  • 50
    4
  • Płeć: Mężczyzna
  • System: Windows 7/Server 2008 R2 Windows 7/Server 2008 R2
  • Przeglądarka: Chrome 46.0.2490.80 Chrome 46.0.2490.80
Odp: Ruina według BDOT500
29 Październik 2015, 19:23
Mnie się wydaje czy to rozporządzenie i tak już nie obowiązuje?  ;D
 

*

wykolejeniec

  • *
  • *
  • 152
    14
  • Płeć: Mężczyzna
  • System: Windows 10 Windows 10
  • Przeglądarka: Opera 32.0.1948.74 Opera 32.0.1948.74
Odp: Ruina według BDOT500
30 Październik 2015, 10:46
Podzielam zdanie, że wyjściowa powinna tu być informacja z EGiB. Jeśli budynek ma kartotekę, to w bazie musi to współgrać, a jeśli nie ma, to ja bym w ogóle go na mapę nie wkreślał. Przypominam, że zawartość bazy wynika z przepisów. Skoro w przepisach czegoś nie przewidzieli, to znaczy (przynajmniej dla mnie) że tego nie chcieli lub zapomnieli o tym. Nie przypominam sobie, żeby gdzieś było napisane, że baza BDOT500 oddaje rzeczywistość w 100%. Założony został pewien stopień uszczegółowienia, a wszystko czego braknie, a ma znaczenie dla nas, pojawia się na np. mapie do celów projektowych (która z def. jest pochodną mapy zasadniczej).

A co do samej wektoryzacji, to wg mnie w ogóle nie powinna ona mieć miejsca, bo:
- ukł. 65 i 2000 nie są przeliczalne wprost
- ukł. 2000 powstały z przeliczenia z ukł. 65 i ukł. 2000 z pomiaru to często dwa różne układy (sam pracuję na obiektach, gdzie odchyłka liniowa przekracza 1m)
- nierzadko pomiar wykonywany był z dużą swobodą (pomiar od obiektów, które były mierzone od innych obiektów, znam przypadki pomiaru na kroki)
- do tego dochodzi to o czym pisał Przemek

Mapa analogowa powinna być wydawana jako materiał z archiwum, a nie jako "mapa zasadnicza"

Swoją drogą, ciekawe czy można zaskarżyć wydanie takiej mapy i naliczenia opłaty jak za mapę zasadniczą. W końcu przepisy jasno określają co mapą zasadniczą jest.
Rzeczy niemożliwe załatwiam od ręki, cuda wymagają więcej czasu.