Cytat: konradpw w Czwartek 27 Listopad 2014, 10:28:54
1. W jaki sposób geodeta realizuje wymagania stawiane w projekcie budowlanym dotyczące obiektów mostowych? - pytanie bardzo nieprecyzyjne (również komisją przytaknęła mi)
2. W jaki sposób modernizujemy osnowy poziome i pionowe (pkt kontrolne) dotyczące zapór wodnych i kto za to odpowiada ..... (dalej nie pamiętam).
3. Co robi geodeta przy geod obsłudze budowy i montażu i tyczeniu lokalizacyjnym ( pytanie bardziej rozbudowane- ale generalnie pytanie bardzo obszerne i proste)
Moje podejście do odpowiedzi:
1. Piszę z własnego doświadczenia na wielu budowach jako wykonawca i inspektor nadzoru. Podstawowym wymogiem przy mostach jest wymóg dokładnościowy na każdym etapie realizacji:
- przy tyczeniu wstępnym (na przykład na chudym betonie),
- przy ustawianiu szalunków (to geodeta ostatecznie dopuszcza szalunek do betonowania),
- przy betonowaniu (geodeta musi być obecny i monitorować przebieg betonowania w zakresie kontroli, czy szalunki się nie rozjeżdżają),
- po rozkręceniu szalunków (sprawadznie, czy jest ok względem zadanych tolerancji).
Parametry dokładnościowe określa Projekt Budowlany/Wykonawczy ze specyfikacjami technicznymi, które z kolei odnoszą się do stosownych norm. Geodeta zatem musi przeanalizować projekt, naliczyć stosowne dane,
dobrać odpowiednią technikę pomiarów/tyczeń,
którą musi zachować na każdym etapie prac z listy powyżej.Sprawa założenia osnowy jest moim zdaniem pochodną ..., gdyż obsługę - tyczenie rozpoczyna się już po założonej osnowie. Podkreśliłbym konieczność przeanalizowania zadanych tolerancji i trzymania się jednej techniki pomiarowej podczas całości budowy obiektu.
ERGO - geodeta realizuje wymogi stawiane obiektom poprzez dobór odpowiednich technik pomiarowych (skorelowanych z wymogami dokładnościowymi ze specyfikacji) i trzymanie się ich przez cały czas realizacji budowy.Choć nie jestem przekonany, czy to miała na myśli Komisja.
2. Hmmm - odpowiedzialność za całość obiektu (w tym za pomiary okresowe i ocenę stanu bezpieczeństwa np. na podstawie okresowych pomiarów kontrolnych) niewątpliwie ciąży na zarządcy obiektu w interwałach czasowych określonych przez

Projektanta

kartę obiektu

lub np. po klęskach żywiołowych (tutaj: powodziach, trzęsieniach ziemi). Można by dodać, iż np. Nadzór Budowlany może zobowiązać zarządcę obiektu do przeprowadzenie częstszych kontroli.
Resztę pisałbym na chłopski rozum, czyli tak:Skupiłbym się się na uwydatnieniu, iż punkty kontrolne to punkty "zewnętrznego układu odniesienia", względem układu samego obiektu ("układu wewnętrznego - badanego"), który to układ/obiekt się przemieszcza/odkształca.
Pytanie odnosi się ewidentnie do punktów układu zewnętrznego, który z definicji musi być układem stałym, czyli modernizacja polegałaby na sprawdzeniu stałości tych zewnętrznych punktów w celu określenia, czy można dalej z nich korzystać do badania obiektu. Czyli:
- pomiar wzajemnych elementów sieci (kąty, boki) z zadanymi dokładnościami (nie mniejszymi niż te, które były zachowane przy wyjściowym pomiarze sieci zewnętrznej),
- obliczenia podobne do tych, które przeprowadzono podczas wyrównywania pierwotnego,
- i NAJWAŻNIEJSZE - analiza wyników względem danych wyjściowych,
- wynikiem analizy byłoby stwierdzenie stanu ogólnego sieci i kwalifikacja, które punkty pozostały nienaruszone, a które należy wyeliminować (lub nadać nowe współrzędne). Za wartość graniczną, która kwalifikowałaby, czy punkt "się ruszył" przyjąłbym podwójna wartość błędu instrumentu pomiarowego,
- dodatkowo sprawdziłbym, czy moja pojedyncza obserwacja (np. długość pomierzona przy pomiarze pierwotnym i pomiarze "modernizacyjnym") nie przekracza podwójnej wartości błędu instrumentu.
3. pytanie na forum, nie będę się rozpisywał.
Ogólnie pytania trudne z wielką wtopą z podstawą jednego pytania. I mało czasu na napisanie.